Biuletyn Górniczy Nr 7-8 (133-134)

Brak informacji.

KOKS WYCHODZI Z DOŁKA
CENY I NADZIEJE ROSNĄ

Rok 2006 bedzie dla polskich koksowni okazją do wyjścia ze spadków, jakie zanotowały w roku 2005. Tegoroczna produkcja prognozowana jest na poziomie 9,8 mln ton – wobec 8,8 mln ton w roku 2005.

Światowy boom polskie koksownie odczuły w roku 2004 – wtedy cena koksu na rynku międzynarodowym osiągnęła rekordowy poziom i przekroczyła 400 dolarów za tonę. W takiej sytuacji wielu europejskich producentów stali postanowiło zwiększyć własną produkcję koksu, aby zapewnić sobie samowystarczalność i obniżyć koszty produkcji. Efektem tych zabiegów było uruchomienie kilku niewykorzystywanych koksowni oraz budowa nowych. To doprowadziło do wzrostu produkcji koksu, czego efektem było znaczne zmniejszenie jego cen – obecnie za tonę trzeba zapłacić tylko około 100 dolarów.

Rok 2005 przyniósł dla polskich koksowni spadek produkcji do poziomu ok. 8,8 mln ton – z 10,1 mln w roku 2004. Spadek ten spowodowany był głównie ograniczeniem w roku 2005 krajowej produkcji stali aż o 18,7 proc.

Według danych Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza, od roku 2001 spada ilość koksu sprzedawana na krajowym rynku. Systematycznie kurczył się w tym okresie rynek odbiorców koksu opałowego, którego sprzedaż w roku 2004 była na poziomie 0,7 mln ton. Według prognoz IChPW do roku 2010 poziom sprzedaży koksu opałowego nie powinien ulec zasadniczym zmianom. Podobna, spadkowa tendencja – obserwowana od roku 1996 – występuje również w sprzedaży koksu metalurgicznego dla krajowego hutnictwa żelaza i stali (pomimo wzrostu w latach 2003 i 2004). W okresie minionych 5 lat, w miarę stabilna, wahająca się w granicach 0,7-0,9 mln ton, była sprzedaż koksu dla przemysłowych odbiorców spoza hutnictwa żelaza i stali, które – jak przekonuje IchPW – utrzyma się stabilnie także w perspektywie roku 2010. Od roku 1999 systematycznie rósł eksport koksu. W latach 1996-2004 r. jego sprzedaż eksportowa wzrosła o około 2,7 mln ton a udział eksportu w sprzedaży koksu zwiększył się z 21 proc. do 49 proc. Polska posiada 2,4 proc. udziału w światowej produkcji koksu i zajmuje drugie – po Chinach – miejsce wśród największych eksporterów tego surowca. Na europejskim rynku największym konkurentem polskiego koksu jest koks chiński. W latach następnych, konkurencją dla polskiego koksu może się okazać także koks kierowany na rynek przez producentów rosyjskich i ukraińskich, którzy wykorzystali niższe wymagania jakościowe dla koksu wielkopiecowego w latach 2003-2004 i na trwale weszli na rynek europejski i amerykański. Jednak prognozowany na dalsze lata deficyt koksu w Europie, stwarza możliwości utrzymania eksportu koksu z Polski na ten rynek na dotychczasowym poziomie w wysokości około 5 mln ton rocznie.

Największym polskim eksporterem koksu jest Koksownia Przyjaźń. W 2004 roku wyprodukowała ona 2,3 mln ton koksu, z czego wyeksportowała 2,01 mln ton – 84 proc. sprzedaży. Rok 2005 przyniósł wzrost eksportu do poziomu 95 proc. sprzedaży ( aż 53 proc. swojego eksportu Koksownia Przyjaźń ulokowała na rynku niemieckim). Według szacunków IChPW uwzględniających aktualne realizacje inwestycyjne i zaakceptowane programy rozwojowe, można oczekiwać, że w roku 2010 krajowa produkcja koksu wyniesie od 10,3 mln ton (wariant minimalny) do 11,2 mln ton (wariant maksymalny). Rok 2006 powinien być znacznie lepszy dla polskich koksowni niż rok poprzedni – na całym świecie, w tym w Polsce i Unii Europejskiej, prognozowany jest wzrost produkcji stali, co powinno przełożyć się na wzrost zapotrzebowania na koks. Już w pierwszym kwartale br. ceny koksu rosły a według prognoz silniejsze ożywienie w branży powinno rozpocząć się na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Polskie koksownie, w związku ze spodziewanym wzrostem zapotrzebowania na koks, prowadzą wielomilionowe inwestycje. Na początku lipca w Zakładach Koksowniczych Zdzieszowice oddano do użytku nowoczesną baterię koksowniczą. Inwestycja została zrealizowana ze środków własnych, kosztowała 200 mln zł. Po osiągnięciu przez nową instalację pełnej zdolności produkcyjnej wyłączona zostanie wyeksploatowana bateria nr 9. Mimo to zdolność produkcyjna zakładów wzrośnie o ok. 740 tys. ton koksu rocznie.

 Stan techniczny baterii nr 9 jest taki, że nie możemy jej właściwie dalej eksploatować. Mimo wyłączenia wyeksploatowanej baterii nasza zdolność produkcyjna wzrośnie do około 4 milionów 200 tys. ton koksu rocznie – ocenia prezes ZK Zdzieszowice Czesław Sikorski.

Właścicielem 91 proc. akcji Zakładów Koksowniczych Zdzieszowice jest Mittal Steel Poland. Zakłady produkują ok. 4 mln ton koksu rocznie, co stanowi ok. 40 proc. produkcji w kraju i 1 proc. na świecie. Większość koksu wyprodukowanego w Zdzieszowicach trafia do byłej Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej, część produkcji jest eksportowana do hut Mittal Steel Company w Europie i Stanach Zjednoczonych. Oprócz koksu Zdzieszowice produkują również gaz koksowniczy, smołę, benzol i siarczan amonu.

Dotychczas najnowocześniejsza w zakładzie jednostka radziecka, zbudowana 30 lat temu, emitowała do atmosfery ok. 8 kg szkodliwych substancji na tonę wyprodukowanego koksu. Dzięki nowej baterii Zdzieszowice utrzymują się w standardzie europejskim i światowym – do 1,5 kg szkodliwych substancji – łącznie z CO2 – na tonę.

Władze koksowni mają nadzieję, że obok baterii nr 11 powstanie kolejna, dzięki której zdolność produkcyjna Zdzieszowic wyniesie 4,5 mln ton koksu rocznie. Za budową następnej baterii przemawia rosnąca – zdaniem Sikorskiego – produkcja stali surowej w Polsce.

– Dotyczy to szczególnie oddziału Mittal Steel Poland w Dąbrowie Górniczej, gdzie powstaje nowa linia do ciągłego odlewania stali. Gdy ta inwestycja zostanie zrealizowana, to już sama firma będzie potrzebowała ok. 600-800 tys. ton koksu więcej niż do tej pory – zaznaczył prezes.

Dodał, że za budową w Zdzieszowicach kolejnej baterii i zwiększaniem produkcji przemawia też bliskość złóż dobrego węgla koksującego, który umożliwia produkcje koksu hutniczego. Również fuzja Mittal Steel i Arcelora, który jest olbrzymim konsumentem koksu, spowoduje zwiększenie zapotrzebowania na ten surowiec.

Prognoza sprzedaży koksu na polskim rynku do roku 2010 (w mln ton)

  2005    2006 2010
Produkcja koksu 8,8 9,8 10,3* 11,2**
Hutnictwo żelaza i stali 3,0 3,5 3,5 – 4,0 3,5 – 4,0
Inni odbiorcy przemysłowi 0,7 0,7 0,7 0,7
Odbiorcy koksu opałowego 0,7 0,7 0,7 0,7
Możliwy eksport 4,4 4,9 4,6 – 5,4 5,8 – 6,3

* – wariant minimalny,  ** – wariant maksymalny

Źródło: Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla

Donald Dusek

HOLDING STAWIA NA EKOLOGIĘ
WALKA O CZYSTE POWIETRZE

Działania Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. w zakresie ochrony środowiska zostały już wielokrotnie doceniane i wyróżniane w różnego rodzaju konkursach ekologicznych. Zarząd KHW S.A. od kilku lat posia-da prestiżowy „Certyfikat Uczestnictwa w Programie Czystszej Produkcji” z prawem używania znaku „Sto-suję zasady Czystszej Produkcji”.

W ubiegłym roku KHW przystąpił do VII edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni Środowisku” organizowanego przez Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych pod patronatem Prezydenta RP. Za konse-kwentną realizację długofalowej polityki proekologicznej 3 lutego 2006 roku został laureatem tegoż konkursu w kategorii „Przedsiębiorstwo Przyjazne Środowisku” a zarazem uhonorowany tytułem „Firma Przyjazna Środowisku”.

– Górnictwo węgla kamiennego, niezależnie od stosowanych technologii eksploatacji węgla, powoduje określone negatywne skutki w środowisku. Wynikają one z głębokiej ingerencji człowieka w naturalne struktury geologiczne i przyrodnicze – podkreśla Stanisław Gajos, prezes Zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. – Eksploatacji węgla, oprócz osiąganego celu jakim jest węgiel handlowy, towarzyszą skutki nie zamierzone ale i nieuniknione, takie jak odkształcenia oraz deformacje górotworu jak również wpływy na powierzchni ziemi. Dlatego działalność w kolejnych latach musi być związana z minimalizacją niekorzystnego oddziaływanie na środowisko. Przyjęcie preferencji na rzecz ochrony i kształtowania środowiska stawia przed górnictwem węglowym określone zadania polegające na dostosowaniu eksploatacji węgla do wymagań ekologicznych. Nasz Holding powstał 29 czerwca 1993 roku w wyniku połączenia jedenastu kopalń. Dzisiaj w skład Katowickiej Grupy Kapitałowej wchodzą kopalnie: Murcki, Mysłowice, Wesoła, Wieczorek, Wujek, Staszic, Kazimierz Juliusz. W spółce przywiązujemy dużą wagę do ochrony środowiska zgodnie z zasadami strategii zrównoważonego rozwoju. Podejmowane działania cechuje więc troska o takie stymulowanie rozwoju górnictwa, by w możliwie najmniejszym stopniu zaburzało ono układy ekologiczne, na które wkraczamy ze swoją działalnością. W związku z tym opracowany został „Program ekologii i ochrony środowiska” , obejmujący lata 2004 – 2010, w oparciu o Plan Techniczno – Ekonomiczny i Biznes Plan. Zawarte w nim zadania ujęte zostały również w Programie Zarządzania Środowiskowego. W celu ograniczenia oraz eliminacji negatywnego oddziaływania na ekosystem w naszych zakładach górniczych prowadzona jest szeroka działalność inwestycyjna m.in. w zakresie ochrony wód powierzchniowych, gospodarki odpadami górniczymi, ograniczenia emisji pyłów i gazów do atmosfery, ochrony przed uciążliwościami hałasu oraz w zakresie rekultywacji terenów zdegradowanych i pogórniczych.

Działalność kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego usprawniana jest także poprzez

stosowanie twardych zasad

obowiązujących w Systemie Zarządzania Jakością, Systemie Zarządzania Bezpieczeństwem i Higieną Pracy oraz Systemie Zarządzania Środowiskowego. Wdrożenie przez Holding Zintegrowanego Systemu Zarządzania okazało się nowatorskim sposobem na poprawę efektywności działania.

Sukcesem proekologicznym KHW S.A. jest to, iż jest on pierwszym krajowym producentem Kwalifikowanych Paliw Węglowych o powtarzalnych parametrach fizyko – chemicznych, spełniających wymagania niskoemisyjnych kotłów nowej generacji. Należy tu wyróżnić EKORET – przeznaczony do kotłów z paleniskami retortowymi typu Stocker oraz EKO – FINS do palenisk retortowych typu Stocker i rusztowych z bocznym podawaniem węgla. Sortymenty te produkowane są przez Katowicki Węgiel Sp. z o. o. w zakładzie w Sosnowcu na bazie węgli pochodzących z kopalń Kazimierz Juliusz, Mysłowice i Wieczorek. Natomiast kopalnie: Wujek, Staszic, Wieczorek i Mysłowice wytwarzają GROSZEK – E i ORZECH –E przeznaczone do kotłów zasypowych, komorowych ze wstępnym zgazowaniem węgla. Efekt ekologiczny wynikający ze stosowania tego typu węgli mierzy się różnicą pomiędzy wielkością emisji ze starych, nisko sprawnych technologii węglowych a emisją uzyskiwaną z niskoemisyjnych kotłów węglowych nowej generacji. Według badań Zespołu Akredytowanych Laboratoriów Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu oraz na podstawie badań weryfikacyjnych przeprowadzonych dla Programu Ograniczenia Niskiej Emisji w mieście Tychy, emisja substancji toksycznych do powietrza z jednego gospodarstwa ( domu o powierzchni do 200 m kw. ) ogrzewanego starym, nisko sprawnym kotłem węglowym wynosi około 1 027,63 kg/rok. Zastosowanie kotłów niskoemisyjnych nowej generacji redukuje tę emisję do około 122,56 kg/rok. Uzyskany efekt ekologiczny z jednego gospodarstwa eksploatującego nowoczesny kocioł węglowy o mocy 25 KW to około 905,07 kg/rok. Łączny efekt ekologiczny uzyskany tylko w roku 2005 z tytułu spalania EKORETU i EKO – FINSU ( łącznie 102 000 to ) w około 25 750 niskoemisyjnych kotłach węglowych zamontowanych w gospodarstwach domowych, to niższa emisja substancji toksycznych do powietrza o około 23 305 ton/rok. Jak podkreśla prezes Stanisław Gajos, katowicki Holding już od 1996 roku prowadzi aktywne oraz nowatorskie Zarządzanie Mediami Energetycznymi w ramach długofalowej „Strategii Zarządzania” – integrującej wszystkie elementy ciągu produkcyjnego. W związku z czym dokonano wiele istotnych zmian techniczno – organizacyjnych w procesach produkcyjnych wszystkich kopalń. Unowocześniono wiele urządzeń, wprowadzono energooszczędne technologie, instalacje, maszyny. Rozbudowano infrastrukturę pomiarowo – rozliczeniową, informatyczną i transmisyjną.

Racjonalne gospodarowanie energią przełożyło się na konkretne liczby. Podsumowaniem efektów z poszanowania energii w zakładach górniczych Holdingu za lata 1996 – 2005 to między innymi:

  • powstała przez lata działań w kierunku poszanowania energii ok. 68,89% różnica pomiędzy ceną jednostkową mediów energetycznych a faktycznym jednostkowym kosztem ponoszonym przez firmę za media energetyczne;
  • ograniczenie o ok. 14,68% jednostkowego zużycia energii elektrycznej na tonę produkowanego węgla;
  • spadek o ok. 57,14% jednostkowego zużycia energii cieplnej na tonę produkowanego węgla;
  • zmniejszenie o ok. 32,29% jednostkowego zużycia sprężonego powietrza na tonę węgla;
  • ograniczenie o ok. 42,65% jednostkowego zużycia wody pitnej na tonę węgla.

Udział KHW S.A. w Konkurencyjnym Rynku Energii Elektrycznej przyniósł firmie

oszczędności w opłatach

za energię elektryczną w wysokości ponad 19,6 mln zł przy nakładach inwestycyjnych wynoszących zaledwie 2,3 mln zł. Najważniejszym efektem ekologicznym jest skuteczne ograniczenie dopływu do atmosfery setek tysięcy metrów sześciennych toksycznych i powodujących efekt cieplarniany substancji, takich jak na przykład tlenek węgla, tlenek azotu, tlenek siarki i innych, czyli produktów spalania powstających podczas produkcji energii. Jest to wynik znaczącego ograniczenia energochłonności procesów produkcyjnych.

Gospodarka wodami dołowymi

w kopalniach prowadzona jest w celu maksymalnego ograniczenia dopływu „u źródła” ich powstania na dole kopalń, selekcji wód przeznaczonych na cele przemysłowe oraz wód silnie zasolonych. Istotne jest również wykorzystanie wód dołowych silnie zasolonych oraz odpadów elektrownianych i poflotacyjnych do doszczelniania zrobów zawałowych oraz ograniczenia osiadania terenu. W celu poprawy jakości wód odprowadzanych do rzeki Mlecznej w kopalni „Murcki” zakończono realizację zadania pn. „ Remont komory B osadników centralnych wód dołowych w Tychach – Czułowie”. Obecnie do głównych przedsięwzięć należy odtworzenie komory C osadników centralnych, dzięki czemu możliwe będzie przywrócenie zdolności sedymentacji zawiesiny i ograniczenie jej zrzutu do Mlecznej. Wśród wielu inwestycji mających chronić wody powierzchniowe w KWK „Wesoła” wymienić należy modernizację mechaniczno – biologicznej oczyszczalni ścieków „Bioblok”, czy oczyszczalni „Kremer” oraz wykonanie półtechnicznej doświadczalnej instalacji zatężania wód słonych. Natomiast funkcjonująca od 1996 roku stacja uzdatniania wody w pełni pokrywa potrzeby własne kopalni i tym samym uniezależnia zakład od dostaw wody z RPWiK. Podobna stacja działa w KWK „Wujek”. Dzięki zastosowaniu odpowiedniej technologii (m.in. metody odwróconej osmozy), kopalnia oprócz uzyskania na własne potrzeby wysokiej jakości wody pitnej, zmniejszyła zrzuty wód dołowych do kanalizacji o 2000 m sześć. na dobę. W latach 2003 – 2006 w kopalni realizowane jest zadanie pn. „Ochrona wód przed zanieczyszczeniem – uporządkowanie gospodarki ściekowej zlewni rowu „Wujek” doprowadzającego ścieki do rzeki Rawy”, polegające na budowie kanalizacji rozdzielczej, co spowoduje przekierunkowanie ścieków bytowych do kolektora sanitarnego, którym odprowadzane będą do oczyszczalni miejskiej a następnie do rzeki Kłodnicy.

Do zdobycia w 2004 roku przez spółkę „Ekolauru Polskiej Izby Ekologii” przyczyniła się min. kopalnia „Murcki”, która od kilku lat koncentruje się na zagospodarowaniu zwałowisk pogórniczych w dzielnicach Kostuchna i Murcki. W Kostuchnie rekultywację przeprowadzono w dwóch etapach. Pierwszy obejmował ukształtowanie bryły zwałowiska na obszarze ok. 13 ha wraz z odwodnieniem i obsianiem traw. Obecnie trwa drugi etap, w którym zbliżony zakres prac rozciąga się na dalsze 12 ha. Obejmują one m.in. ukształtowanie powierzchni terenu, wykonanie rowów opaskowych i osadników, obsadzenie krzewami i obsianie trawą oraz wykonanie małej architektury. Zakończenie tej inwestycji przewidziane jest na koniec przyszłego roku. Jednoczenie trwa rekultywacja i zagospodarowanie 20 ha zwałowiska w Murckach. Dzięki staraniom kopalni „Kazimierz – Juliusz” zasadzono 200 tys. drzew i krzewów na 20 ha dawnych nieużytkach sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz Górny, na 6 ha wyrobiska popiaskowego w dzielnicy Juliusz oraz dalszych 3 ha w dzielnicy Maczki. Obecnie prace rekultywacyjne koncentrują się na 13 ha zdegradowanego eksploatacją górniczą terenu w rejonie Kazimierza, gdzie za pięć lat wyrośnie las. Osobny problem stanowi kopalnia „Katowice – Kleofas”, która w 2004 zakończyła eksploatację. Jednakże po kopalni pozostaje zdegradowany obszar o powierzchni 33 ha., który poddany zostanie rekultywacji.

Działalność kopalń mająca na celu

minimalizowanie negatywnego wpływu eksploatacji górniczej na środowisko dyktowana jest zarówno prawem krajowym, jak i normami ekologicznymi Unii Europejskiej. Ryszard Federowski, rzecznik prasowy KHW S. A. wyjaśnia, że realizacja programu już w perspektywie 2006 r. ma – w stosunku do roku 2002 – przynieść znaczące rezultaty. Prawie o 10 proc., tj. o niespełna 442 tys. ton, zmniejszona zostanie ilość odpadów górniczych. Ważnym przedsięwzięciem proekologicznym będzie praktyka całkowitego odzyskiwania odpadów w celu wykorzystywani ich w podziemiach kopalni, jak również na powierzchni. Po pierwsze – w jeszcze większym stopniu niż dotychczas odpady stosowane będę jako komponent podsadzki hydraulicznej służącej do wypełniania zrobów oraz likwidacji zbędnych wyrobisk korytarzowych, w drugim zaś – do robót rekultywacyjnych i inżynieryjnych oraz kształtowania powierzchni terenu. Pierwotny charakter terenów zdegradowanych zostanie odtworzony na powierzchni przeszło 25 ha.

Do kopalń mających największy udział w wykorzystaniu odpadów w wyrobiskach podziemnych należą „Wieczorek” i „Wujek”. Największe ilości odpadów pogórniczych kierowane do zagospodarowania na terenach własnych pochodzą z kopalń „Murcki” i „Kazimierz Juliusz”, a na terenach obcych z KWK „Wesoła”. Kopalnie KHW S.A. decyzją Wojewody Śląskiego posiadają stosowne pozwolenia na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych i innych, zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów, określania miejsc i sposobu ich magazynowania.

Kopalnia „Staszic” realizuje projekt pn. „Zagospodarowanie metanu, ujmowanego przez stację odmetanowania na szybie V” zaplanowanego na lata 2004 – 2006. Obecnie 51 proc. metanu z systemów wentylacyjnych kopalni trafia do atmosfery, a pozostała część zagospodarowywana jest w hucie Ferrum. Natomiast po zakończeniu inwestycji odzyskiwany gaz w całości będzie wykorzystywany we własnym zespole energetycznym, wytwarzającym w układzie skojarzonym energię elektryczną i cieplną. Zminimalizowana zostanie emisja metanu do atmosfery a zarazem zmniejszy się ilość kupowanej energii. Rok później zakończy się modernizacja stacji odmetanowania w KWK „Wesoła”. Efektem wymiany pomp próżniowych będą lepsze parametry mieszanki gazowej do gospodarczego wykorzystania. Stężenia metanu występujące w kopalni „Śląsk” uniemożliwiają odzyski i techniczne wykorzystanie tego gazu. Niemniej i tutaj ogranicza się jego emisję do atmosfery, stosując odpowiednie metody górnicze, takie jak np. tamowanie wyrobisk, likwidacja już nieczynnych a także likwidacja otworów wiertniczych.

Walka kopalń katowickiego Holdingu o czyste powietrze polega na systematycznej redukcji pyłów, pochodzących głównie z zakładów mechanicznej przeróbki węgla i kruszarek. Przyczyniają się do tego regularne kontrole i okresowe remonty odpylaczy. Wszelkie inwestycje na rzecz ochrony środowiska pociągają za sobą wysokie koszty. Ryszard Fedorowski wyjaśnia, że działania proekologiczne ujęte w „Programie ekologii i ochrony środowiska” finansowane będą ze środków własnych kopalń. Kopalnie czynić będą starania o dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Funduszy Strukturalnych oraz Funduszu Spójności Unii Europejskiej.

Kopalnie Holdingu na realizację tych inwestycji w roku 2003 poniosły nakłady w wysokości 7738,6 tys. zł, w roku 2004 – 5625,1 tys. zł. natomiast w 2005 roku kwota ta wyniosła 9841,4 tys. zł. W latach 2005 – 2010 planowane nakłady wyniosą: w 2006 r. – 24946,7 tys. zł; w 2007 r. – 15886,8 tys. zł; w 2008 r. – 4500 tys. zł; w 2009 r. – 4800 tys. zł; w 2010 r. – 4947,9 tys. zł.

Oprac. Mira Borkiewicz

Kolumna dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej w Katowicach

NOWY SZEF EMAG-U
NAUKOWIEC I MENEDŻER

Rozmowa z Piotrem Wojtasem,
dyrektorem Centrum Elektryfikacji
i Automatyzacji Górnictwa EMAG
w Katowicach.

– Na czele EMAG-u jako jego dyrektor stoi pan od niedawna, ale z firmą związany jest pan od wielu lat. Jak kształtowała się pańska kariera jako naukowca i menedżera?

Wygrałem konkurs na stanowisko dyrektora EMAG-u ogłoszony przez Ministerstwo Gospodarki i od 20 maja br. kieruję tą jednostką badawczo – rozwojową. Do ubiegania się o to stanowisko zmotywował mnie fakt, iż od ponad dwudziestu pięciu lat jestem związany z EMAG-iem. Przez ostatnie piętnaście lat kierowałem najpierw Zakładem Łączności i Telemetrii, następnie pełniłem funkcje głównego inżyniera – kierownika Zakładu Systemów Bezpieczeństwa, jak również współtworzyłem od podstaw Przedsiębiorstwo Usługowo – Produkcyjne TELVIS Sp. z o.o. Sięgając do początków mojej drogi zawodowej, muszę zacząć od studiów, które ukończyłem w 1980 roku na Politechnice Odesskiej, o specjalności konstruowanie i technologia aparatury radiowej. Uzyskałem tytuł magistra inżyniera elektronika w zakresie aparatury elektronicznej. I zaraz po studiach, kiedy podczas zrywu Solidarności było trudno o ciekawą pracę, szczęśliwie trafiłem do EMAG-u. Przez pierwsze dziesięć lat zajmowałem się zagadnieniami łączności specjalnej, konstruując i wdrażając w górnictwie pierwsze elektroniczne centrale telefoniczne. Zajmując się pracą naukowo-badawczą kierowałem projektem badawczym na temat „Badania niezawodności strukturalnej kopalnianej sieci telekomunikacyjnej” oraz byłem głównym wykonawcą „Zintegrowanego iskrobezpiecznego systemu koncentracji i transmisji danych oraz sygnałów mowy”. Byłem też kierownikiem lub wykonawcą dziesięciu projektów celowych m.in. dotyczących systemu kontroli i zawiadamiania o zaistniałych zagrożeniach, systemu kontroli i monitorowania bezpieczeństwa SKMB, dwóch systemów łączności dla ratowników górniczych, GABI i SWAR, systemu kontroli, monitorowania i wizualizacji zagrożeń naturalnych, głównie wodnych i gazowych dla poprawy bezpieczeństwa likwidowanych kopalń węgla kamiennego. Moja praca naukowo-badawcza zaowocowała kilkunastoma wdrożeniami, wieloma projektami wynalazczymi, ponad trzydziestoma publikacjami krajowymi i zagranicznymi. Zawsze podkreślam, że nauka sprzężona musi być z przemysłem. Pracując naukowo i pełniąc różne funkcje kierownicze nauczyłem się zarówno kierowania zespołami badawczymi, jak i organizowania prac badawczych, nadzorowania ich przebiegu, oraz procesów wdrożeniowych u producentów opracowanych urządzeń i finalnych użytkowników. Pozyskiwanie zleceń zewnętrznych z przemysłu, głównie górnictwa, w ramach konkursów ofert, przetargów niepublicznych i publicznych nauczyło mnie nie tylko umiejętności marketingowych, ale także prowadzenia negocjacji.

– Choć powszechnie znane były kłopoty jednostek badawczo-rozwojowych, wam zawsze udawało się wyjść z ekonomicznego impasu. Co więcej – znajdujecie się od lat w ścisłej czołówce pośród tego typu placówek w Polsce. Czy pozycja EMAG-u nadal jest niepodważalna?

– Jak pokazała praktyka naszych działań, potrafiliśmy dostosować się do twardych reguł restrukturyzacji gospodarki. Na początek przeprowadziliśmy szczegółową analizę rynku, by wytypować te dziedziny przemysłu, w których mamy szansę na sprzedaż wyników naszych prac oraz wyrobów i usług. Dostosowaliśmy się do potrzeb restrukturyzowanych kopalń i oczywiście pozostałych gałęzi przemysłu, tak by prace naukowo-badawcze nie trafiły na półki bibliotek, lecz znajdowały praktyczne zastosowanie. Toteż oferujemy wyniki naszych prac badawczych nie w postaci opracowań teoretycznych, lecz zmaterializowanych systemów i urządzeń. Jednakże w chwili obecnej nad naszymi głowami zaczęły zbierać się „czarne chmury”. Obecnie jesteśmy jedną z ponad stu jednostek naukowo – badawczych i badawczo – rozwojowych, które podlegają Departamentowi Jednostek Nadzorowanych i Podległych w Ministerstwie Gospodarki. Niestety, z punktu widzenia Ministra Gospodarki tych jednostek jest zbyt wiele. Pierwszy problem jaki się pojawił od chwili rozpoczęcia zarządzania przeze mnie EMAG-iem, to zapowiedź komercjalizacji placówki. Co to oznacza w praktyce? Komercjalizacja niestety znaczy tyle, co utrata statusu jednostki badawczo – rozwojowej na rzecz stworzenia jednoosobowej spółki Skarbu Państwa. Tu działa prosty mechanizm – otóż ministerstwo zmierza do zmniejszenia liczby placówek w celu łatwiejszego i skuteczniejszego ich nadzoru. W przypadku komercjalizacji pozbawieni zostalibyśmy na przykład dofinansowania na działalność statutową z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zabrano by nam możliwość uczestniczenia w konkursach na pozyskanie środków finansowych na realizację projektów celowych, rozwojowych i badawczych. A także mielibyśmy zdecydowanie mniejsze szanse uczestniczenia w programach finansowanych lub współfinansowanych z wielu funduszy europejskich. Jest to niezgodne z moją koncepcją kierowania Centrum EMAG. Toteż, aby temu zapobiec, jednocześnie realizując politykę rządu w zakresie zmniejszenia ilości jednostek badawczych i jednoczesnego zwiększenia ich potencjału naukowego, zmierzamy w kierunku konsolidacji z innymi, słabszymi od nas jednostkami badawczo – rozwojowymi, których zakres działalności jest bardzo zbliżony do naszego. Taka decyzja zaakceptowana przez wspomniany departament pozwoliła nam uniknąć komercjalizacji, co nie oznacza, że w dalszej perspektywie nie należy podjąć działań prowadzących do sprywatyzowania całego zaplecza naukowo-badawczego.

-Jak obecnie wygląda struktura Centrum EMAG? Jaka jest jego strategia działania?

– EMAG specjalizuje się w rozwiązywaniu problemów przemysłu wydobywczego i energetyki, związanych z automatyzacją maszyn, kontrolą zagrożeń metanowo- pożarowych i zagrożeń tąpaniami, sterowaniem i monitorowaniem procesów technologicznych, w tym wydobycia i przeróbki węgla, opracowywaniem i wdrażaniem urządzeń i systemów łączności iskrobezpiecznej, aparatury łączeniowej i manewrowej, elektroenergetycznymi kablami i przewodami oponowymi oraz zabezpieczeniami sieci elektroenergetycznych w kopalniach. Systemy i urządzenia opracowane przez EMAG są wdrażane i stosowane w różnych gałęziach przemysłu, gdzie umożliwiają osiągniecie wzrostu bezpieczeństwa pracy, obniżenie zużycia energii elektrycznej oraz właściwego sterowania procesami technologicznymi. Struktura organizacyjna jednostki w ciągu ostatnich lat nie zmieniła się zdecydowanie, została jednak uproszczona poprzez połączenie czterech zakładów badawczych w dwa. Przewiduję dalsze działania zmierzające do zmiany aktualnej struktury hierarchicznej w procesową, co jednak nastąpi po zakończeniu procesu konsolidacji. Aktualnie koordynuję prace badawcze EMAG-u i organizuję zlecenia naukowe dla pięciu zakładów badawczych oraz Zakładu Atestacji i Laboratorium Pomiarowego. W Zakładzie Energoelektroniki naukowcy zajmują się sterowaniem napędów górniczych, również automatyzacją transportu kołowego, taśmowego, kolejkowego. Zakład Automatyzacji Urządzeń Dołowych zajmuje się przede wszystkim monitorowaniem i automatyzacją pracy kombajnów ścianowych, chodnikowych i obudowy zmechanizowanej. W Zakładzie Automatyzacji Urządzeń Powierzchniowych i Przeróbczych prowadzone są prace dotyczące m.in. pomiarów ciągłych popiołów, siarki, wartości opałowej w urobku. W Zakładzie Systemów Bezpieczeństwa tworzy się systemy monitorowania pracy urządzeń wentylacyjnych oraz systemy nadzoru metanowo- pożarowego i systemy łączności i transmisji danych. Zakład Systemów Geofizycznych opracowuje i wdraża systemy predykcji tąpań. Akredytacja Zakładu Atestacji i Laboratorium pozwala wykonywać badania zgodności z dyrektywami UE – niskonapięciową i kompatybilności elekromagnetycznej. Posiadamy najnowocześniejszą w Polsce południowej komorę do badania EMC. Ważną rolę odgrywa Zespół koordynacji prac N-B i programów europejskich oraz realizacji programów strukturalnych. Zespół ten przede wszystkim nadzoruje generowanie wniosków na projekty celowe, badawcze i rozwojowe, które są przekazywane do Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego i Nauki, jak i stosownych komitetów europejskich w Brukseli. Aktualnie realizujemy trzy projekty EUREKA, dwa projekty w ramach programu Research Fund Coal & Steel. W zakresie automatyzacji urządzeń dołowych opracowaliśmy w ubiegłym roku nowy system monitorowania i sterowania kombajnów MAKS DBC, który został zainstalowany w czeskiej kopalni Darkov. Mamy na swoim koncie nowy system telemetryczny SMP-NT. Zastosowano w nim transmisję modemową odporną na zakłócenia, powstające w górniczych kablach telekomunikacyjnych. Jednocześnie zwiększyliśmy pojemność systemu z 64 do 80 linii pomiarowych oraz opracowaliśmy całą gamę nowych przyrządów (czujników) do pomiaru metanu, tlenku i dwutlenku węgla oraz do pomiaru parametrów wentylacyjnych kopalni. Wszystkie nasze nowe rozwiązania spełniają wymogi unijnej dyrektywy ATEX oraz dyrektywę kompatybilności elektromagnetycznej EMC. Zgodnie z wymaganiami rynku UE każdy produkt dostarczony naszym kontrahentom jest wyposażony w deklarację Zgodności Wspólnoty Europejskiej.

– Jakie w chwili obecnej wytyczyliście sobie cele dotyczące innowacyjnej działalności naukowo – badawczej?

– Podstawę innowacyjności gospodarki, a tym samym postępu technologicznego, stanowi zaplecze naukowo-badawcze. Do jego zadań należy nie tylko dostarczanie własnych wyników badań, patentów, licencji urządzeń instalacji i technologii itd., a także asymilowanie, upowszechnianie i rozwój osiągnięć wiodących ośrodków zagranicznych. EMAG ze swoim dużym potencjałem badawczym winien wnosić swój wkład w rozwój gospodarki narodowej, w tym przede wszystkim sektora paliwowo – energetycznego. Obecnie dotyczy on głównie sektora górnictwa węgla kamiennego, soli i rud miedzi oraz w mniejszym stopniu górnictwa węgla brunatnego. Strategia ta powinna być rozszerzona o pozostałe gałęzie gospodarki, w szczególności o oferowanie usług w zakresie: systemów informatycznych, w tym zarządzania bezpieczeństwem informacji: projektowania struktur teleinformatycznych; oceny niezawodności oprogramowania pracującego w systemach automatyki i bezpieczeństwa; badania i oceny wyrobów na zgodność z wymaganiami dyrektywy ATEX; badań metrologicznych i wzorcowania przyrządów do pomiaru parametrów atmosfery; badania wpływu środków chemicznych stosownych w górnictwie na wskazania przyrządów pomiarowych. Muszę podkreślić, że wysokie kwalifikacje oraz wieloletnie doświadczenie pracowników, a także poziom wyposażenia laboratoriów pozwalają na rozwiązywanie najtrudniejszych problemów nie tylko przemysłu górniczego. Wykonujemy m.in. ekspertyzy i oceny dla organów i urzędów państwowych, jesteśmy przygotowani do opiniowania wniosków składanych przez firmy ubiegające się o kredyty technologiczne lub uzyskanie statusu centrum badawczo – rozwojowego i dokonywania merytorycznej oceny działalności tych jednostek. Uważam, że powinniśmy także skutecznie starać się wejść na rynki energetyki, hutnictwa i ciepłownictwa.

– A jeśli chodzi o cele dotyczące transferu technologii?

-Dorobek badawczy EMAG-u dotyczy zarówno jednostkowego wytwarzania opracowanych urządzeń i systemów, jaki i kompletacji, oprogramowania, testowania i uruchamiania unikatowych rozwiązań w zakładach górniczych, a także współpracy z małymi i średnimi firmami prywatnymi powstałymi w wyniku częściowej restrukturyzacji lub zbudowanych przez byłych pracowników. Tak powstały takie przedsiębiorstwa jak: EMAG-SERVIS, TELVIS, SEVITEL, SOMAR, DEGAZ, MDJ i in. Deklarujemy również realizację prac badawczo-usługowych dla większych firm zaplecza górniczego, z którymi dotychczas niejednokrotnie konkurujemy na rynku górniczym. Dorobek oraz osiągnięcia pracowników i zespołów badawczych zostały dostrzeżone i spotkały się z wysoką oceną zarówno w konkursach resortowych, jak i w czasie targów w kraju i zagranicą. W 2005 r. otrzymaliśmy: wyróżnienie na 18 Międzynarodowych Targach Bielskich za „Wyłącznik próżniowy zabezpieczeniowy niskiego napięcia WP 630”; dyplom „Lider Innowacji 2005” za rozwiązanie pod nazwą „Przenośny popiołomierz WALKER”; GAZELE BIZNESU 2005 dla przedsiębiorstwa, które osiąga bardzo dobre wyniki finansowe, dynamicznie się rozwija oraz jest rzetelnym partnerem biznesowym; CERTYFIKAT INNOWACYJNOŚCI 2005 dla laureata rankingu 500 Najbardziej Innowacyjnych Firm.

Dziękuję za rozmowę.

WIELKA BRYTANIA
STAWIA NA WĘGIEL

Główne wyzwania, jakie stoją przed rządem Wielkiej Brytanii to zagwarantowanie aby w nadchodzących dekadach zostały zabezpieczone potrzeby energetyczne tego kraju, przy jednoczesnym rozwiązywaniu sprawy zmian klimatu. Między innymi poprzez redukcję emisji CO2. Z tego powodu rząd Zjednoczonego Królestwa zainicjował przegląd polityki energetycznej.

Przegląd ten rozpoczął się w listopadzie 2005 r, kiedy premier Tony Blair i minister ds. handlu i przemysłu Alan Johnson zwrócili się z zapytaniem o postęp Zjednoczonego Królestwa w odniesieniu do średnich i długofalowych celów wyznaczonych w Białej Księdze Energii 2003.

Cele wynikające z tego przeglądu można przedstawić następująco:

  • Wprowadzenie Wlk. Brytanii na drogę redukcji emisji CO2 o około 60% do 2050 roku, przy czym znaczący postęp w tym względzie musiałby być zauważalny już do roku 2020,
  • Utrzymanie niezawodności dostaw energii,
  • Promowanie konkurencyjnego rynku w Zjednoczonym Królestwie,
  • Podniesienie tempa zrównoważonego wzrostu ekonomicznego i poprawa wydajności pracy w kraju,
  • Zagwarantowanie sytuacji, aby każdy dom był odpowiednio i bezpiecznie ogrzewany. Zwrócono się z prośbą, aby odpowiednie propozycje w zakresie polityki energetycznej zostały przedstawiono do lata roku 2006. W styczniu tego roku opublikowano „Wyzwania stojące przed energetyką Zjednoczonego Królestwa”, jako dokument konsultacyjny nawiązujący do spraw, o których mowa.

Niektórzy komentatorzy postrzegali go jako przegląd problemów związanych z energią jądrową. Dokument ten jednak nie odnosił się tylko do jednego paliwa pierwotnego. Biała Księga Energetyczna pozostawia otwartą sprawę budowy nowych elektrowni jądrowych oraz zwraca uwagę na fakt, że decyzje o budowie takich elektrowni powinny być podejmowane już teraz. Biała Księga zawiera jednak jeszcze wiele innych spraw związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego, które powinny być przedmiotem dyskusji podczas zaproponowanego okresu konsultacyjnego. Są to, między innymi, sprawy obejmujące konkurencję na rynku energetycznym, sprawność energetyczną, jak i kierunki rozwoju transportu, które wpłyną na wykorzystanie energii oraz zapewnienie takiej sytuacji by każdego było stać na oświetlenie i ogrzanie swojego domu.

Od pojawienia się Białej Księgi, Wlk. Brytania dokonała prawdziwego postępu w zabezpieczeniu swojej przyszłości energetycznej. Ostatnie szacunki pokazują, że całkowita emisja gazów cieplarnianych spadła o 14,6% poniżej poziomu z roku 1990, co oznacza że Zjednoczone Królestwo osiągnęło swój cel wynikający z podpisanego protokołu z Kyoto sześć lat wcześniej. Kraj ten powiększył ilość energii ze źródeł odnawialnych. W ubiegłym roku ( 2005) wyprodukowano tu rekordową ilość energii z wiatru. Jest to jedyny z ośmiu krajów na świecie, który osiągnął próg 1000 MW zainstalowanego potencjału produkcji energii z wiatru. Do 2008 roku Zjednoczone Królestwo przeznaczy 500 mln £ aby bardziej rozwinąć długoterminową produkcję energii ze źródeł odnawialnych i technologię o niskiej emisji CO2. Przez prawie dekadę mieszkańcy UK cieszyli się z najtańszych rachunków płaconych za energię w Europie, a 4 mln ludzi nie cierpiało na niedostatek paliwa od 1997 roku. Sytuacja ta uległa zmianie. W Zjednoczonym Królestwie podaż gazu spadła szybciej niż przewidywano i kraj ten stał się importerem gazu netto. Prawdopodobne do roku 2010 stanie się również importerem netto ropy . Sytuacja ta sprawia, że kraj ten stanął przed większymi wyzwaniami niż przedtem. Nieporozumienia pomiędzy Rosją a Ukrainą na początku tego roku wyraźnie ukazały jak ważne jest bezpieczeństwo podaży energii, a jednocześnie doprowadziły do wzrostu cen tego paliwa na całym świecie, w wyniku wzrostu popytu. Tylko w Chinach popyt na energię wzrósł w ciągu roku o więcej niż 15%. Z dostępnych informacji wynika , że w okresie ostatnich trzech lat światowe ceny na paliwa kopalne wzrosły o więcej niż 50%. Tej zimy zaniepokojenie o podaż energii Zjednoczonego Królestwa, w czasie kiedy nowa infrastruktura nie została w pełni uruchomiona, doprowadziło do wysokich hurtowych cen gazu, powodując trudności dla przemysłu, czyli dużych użytkowników gazu. Pokazuje to jak istotne jest zapewnienie takiej sytuacji, by informacje dla przemysłu były przejrzyste i pełne jak tylko jest to możliwe, aby podejmować decyzje inwestycyjne, dając czas, z odpowiednim wyprzedzeniem, dla głównych projektów z zakresu infrastruktury i nowych technologii.

Ubiegła zima ujawniła również jak cenna jest elastyczność i zróżnicowana podaż źródeł energii. W ostatnich latach wytwarzanie energii na bazie węgla zaspokajało 33% popytu na energię elektryczną W Wlk. Brytanii, przy czym zimą ta wielkość wzrastała do około 40%. W tym roku węgiel w okresie letnim zaspokoił blisko do 50% popytu na produkcję energii, szczególnie w dni powszednie. Jak stwierdza Departament Handlu i Przemysłu elektrownie Zjednoczonego Królestwa wytwarzające energię na bazie węgla pracowały na około 85% potencjału. Elastyczność jest szczególną siłą rynku energetycznego Wielkiej Brytanii. Lekcje z tego doświadczenia nie będą stracone przez producentów rozważających przyszłe opcje inwestycyjne. Patrząc jednak w przyszłość, udział węgla w mieszance energetycznej Zjednoczonego Królestwa wg oczekiwań ma zostać zredukowany do około 16% do roku 2020. Spowodowane jest to w części Dyrektywą Unii Europejskiej o dużych zakładach spalania. Wymaga to zakładów wzbogacania, aby zmniejszyć zanieczyszczenia, szczególnie siarką. Aż ponad 8 GW potencjału, które nie będą w stanie sprostać nowym normom, będzie zamknięte do końca 2015 roku. Niektóre z tych elektrowni zbliżają się do końca swojej działalności. W tym samym okresie, zatrzymanie elektrowni jądrowych zmniejszy udział energii jądrowej z 19% do około 7%. Jaka jest więc przyszłość dla węgla ?

Rząd Zjednoczonego Królestwa wierzy, że węgiel będzie odgrywał istotną rolę jako część zróżnicowanego i zrównoważonego portfela dostaw energii. Zachęcające jest obserwowanie, jak wielu wytwórców energii dokonuje znacznych inwestycji w odsiarczanie gazów spalinowych, pokazując rzeczywiste zaangażowanie w zapewnienie długoterminowej przyszłości dla produkcji na bazie węgla w Wielkiej Brytanii. Pilną sprawą staje się redukcja negatywnego wpływu węgla na środowisko, modernizacja z uwzględnieniem udoskonalonych technologii spalania w istniejących zakładach, albo budowa nowych elektrowni opalanych węglem, wyposażonych od samego początku w wysoko wydajne zestawy wytwórcze, zaprojektowane tak, aby włączyć kolejną generację czystych technologii spalania węgla. Bardziej czyste wytwarzanie energii jest istotne, jeżeli węgiel ma odgrywać rolę energetyczną w świecie zbudowanym wokół zrównoważonego rozwoju. To jest to, co napędza rozwój strategii technologicznej redukcji CO2. Strategia ta będzie rozwijać mechanizmy, takie jak badanie i podtrzymywanie rozwoju, które będą zachęcały do rozwijania bardziej wydajnych elektrowni opalanych węglem, wykorzystania węgla z biomasą i rozwoju technologii wytrącania CO2 i jego magazynowania. Ta ostatnia technologia może potencjalnie zredukować do 95% emisji CO2 ze spalania węgla. Nie tylko zresztą w produkcji energii elektrycznej ale również w innych procesach przemysłowych. Częścią strategii rządu Zjednoczonego Królestwa jest przyznanie 35 mln £ na wykazanie sprawności tej technologii. To źródło finansowania będzie dostępne przez 4 lata od kwietnia tego roku. Oczekuje się na informacje o innowacyjnych projektach, które będą przedstawione celem ich wsparcia. Przyszłość sektora wytwarzania energii na bazie węgla jest oczywiście kluczem do przyszłości brytyjskiego przemysłu węglowego. Około 85% jego wydobycia jest sprzedawana wytwórcom energii co sprawia, że producenci są bardziej uzależnieni od tego rynku, niż rynek od nich. Rząd wykazał zainteresowanie utrzymaniem przemysłu węglowego poprzez pomoc państwa dla węgla od 2000 roku w kwocie przekraczającej 220 mln funtów. Ponad £ 160 mln pomocy operacyjnej było wypłacane pomiędzy 2000 a 2002 rokiem. Rząd spodziewa się, że będzie płacić w przybliżeniu £ 42 mln pomocy operacyjnej do węgla do końca bieżącego roku finansowego, z wyrównaniem wypłat na decyzje jeszcze nierozstrzygnięte w latach 2006-2007. Pomimo wysokiego poziomu popytu na pomoc inwestycyjną (drugi etap zgłaszania wniosków przekroczył czterokrotność dostępnego budżetu) Departament Handlu i Przemysłu uzyskał informacje od głównych inwestorów, że ta pomoc naprawdę nie zaspokaja potrzeb przemysłu. Dlatego teraz nadszedł odpowiedni czas, aby na nowo spojrzeć na przemysł i ponownie stworzyć najlepszy klimat, który przyciągnie długoterminowe inwestycje dla jego potrzeb. Rząd Zjednoczonego Królestwa przyznaje, że sektor węglowy w dalszym ciągu ma wielkie znaczenie dla kraju, szczególnie tam gdzie zapewnia zatrudnienie, często na obszarach stosunkowo zaniedbanych. Górnictwo utrzymuje również bazę wiedzy, łącznie ze specjalistycznymi górniczymi i inżynieryjnymi umiejętnościami o międzynarodowej wartości. W okresie oczekiwania na wynik przeglądu energetycznego, rząd brytyjski wierzy w przyszłą rolę węgla jako części zróżnicowanej i zrównoważonej mieszanki energetycznej. Nie tylko w przyszłość opartą na węglu importowanym. Zjednoczone Królestwo w dalszym ciągu ma znaczące zasoby węgla. Istnieją argumenty przemawiające za utrzymaniem eksploatacji tych zasobów. Pod warunkiem, że będzie to eksploatacja ekonomicznie uzasadniona. W oparciu o istniejące dane musimy na spokojnie spojrzeć na wszystkie opcje uwzględniając najnowsze fakty i liczby. Sprawy te są złożone i powiązane, nie będzie prostych odpowiedzi ani jednego słusznego rozwiązania. Trzeba będzie rozważyć szereg opcji, aby wpłynąć na sposób w jaki ten kraj zarówno produkuje jak i wykorzystuje swoją energię. Prawdopodobnie należy dokonać trudnych wyborów aby dojść do prawidłowych decyzji, ale tylko poprzez zróżnicowania w ramach mieszanki energetycznej można osiągnąć prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne dla Zjednoczonego Królestwa.

Jeśli chodzi o energetykę opartą na węglu, to ostatnio firma Scottish Power zdecydowała się zainstalować urządzenia do odsiarczania spalin w elektrowni Longannet o mocy 2300 MW. Zwiększy to możliwości spalania rodzimego węgla. Dwie firmy, Scottish Power i Southern Power, zapowiedziały przebudowę swoich elektrowni w Ferrybridge stosują w nich kotły superkrytyczne. RWE i E.On ogłosiły, iż rozważają budowę nowych elektrowni węglowych z wytracaniem dwutlenku węgla i jego magazynowanie w Thames i Humber. Propozycja RWE dotyczy technologii superkrytycznej podczas gdy E.On technologii IGCC. Ogółem 19,6 GW z 28,8 GW będzie posiadało urządzenia do odsiarczania spalin.

Wszystkie powyższe propozycje i inicjatywy wynikają z rozpoczętej debaty nad „Przeglądem Energetycznym” , o którym mowa powyżej.

Firma Powerfuel , prowadzona przez byłego właściciela UK Coal R.J. Budge’a oznajmiła otwarcie kopalni Hatfield. Ten projekt finansowany będzie z pieniędzy rosyjskich, jak też budowa elektrowni przy tej kopalni z technologią IGCC o mocy 900 MW.

Na rynku prognozy cenowe na węgiel i energoelektryczną są stabilne. Węgiel w dalszym ciągu jest tańszy od gazu do produkcji energii elektrycznej, pomimo cen emisji dwutlenku węgla i niższej sprawności elektrowni węglowych.

Kierunki rozwoju sytuacji w gospodarce energią w Wielkiej Brytanii

Rok 2005

I kwartał

2006

Zmiana do

analogicznego
okresu 2005

343,9101,71,63621033,0Poda energii netto (TWh)   342,497,12,4

Zużycie energii pierwotnej
(mln t ek. węgla)
a) węgiel kamienny 62,2 21,6 15,8
b) węgiel brunatny
c) ropa 114,3 27,6 -2,6
d) gaz ziemny 138,7 45,0 -0,3
e) energia jądrowa 27,0 7,3 -0,8
f) energia wodna, en. wiatru 0,7 0,0 -25
g) inne 1,0 0,7 33,3
Ogółem
Podaż energii brutto (TWh)
a) węgiel kamienny 126,1 47,7 18,9
b) węgiel brunatny
c) gaz ziemny 134,5 26,3 -17,3
d) ropa 2,2 1,5 156,7
e) energia jądrowa 75,2 20,5 -0,8
f) energia wodna 3,1 0,6 -53,8
g) energia z wiatru 1,3 0,5 20,5
h) inne
Ogółem

Oprac. Sylwia Borkowska
Na podstawie: World Coal / March 2006 , tab. Euracoal’s Country Report

Zobacz pozostałe numery

Sporo się u nas dzieje.

Bądź zawsze na bieżąco.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA