Brak informacji.
KOLEJKA PO UNIJNE PIENIĄDZE
PALIWA Z WĘGLA
Kilka czołowych amerykańskich i europejskich koncernów energetycznych chce budować w Polsce elektrownie wykorzystując technologię zgazowywania węgla. Liczą one na polityczne wsparcie polskiego rządu i finansowe Unii Europejskiej.
11 i 12 września przebywali w Polsce przedstawiciele jednych z czołowych na świecie dostawców paliw i elektrowni nuklearnych: PBMR z RPA oraz Westinghouse Electric, Thorium Power i Crowley Group ze Stanów Zjednoczonych. Rozmawiali oni z polskimi naukowcami o szansach na rozwój energetyki atomowej w naszym kraju oraz o możliwościach wykorzystania technologii jądrowych do zgazowania węgla i produkcji paliw płynnych z węgla.
W Głównym Instytucie Górnictwa omawiali „Innowacyjny program rozwoju dla Śląska: paliwa z węgla”. Goście przekonywali, że technologia firmy PBMR wsparta wiedzą polskich naukowców umożliwiłaby rozwój technologii nuklearnej wykorzystywanych w celu gazyfikacji węgla i produkcji wodoru. Oznaczałoby to możliwość produkcji paliw płynnych jak olej napędowy i benzyna z węgla.
– W Polsce mógłby zostać zbudowany reaktor modularny mogący wytwarzać energię elektryczną oraz ciepło używane do gazyfikacji węgla. W przeciwieństwie do reaktorów dotychczas stosowanych, gdzie ciepło jest marnowane, w nowym reaktorze byłoby ono używane w procesie technologicznym – mówi Seth Grae, prezes Thorium Power, firmy przygotowującej paliwa do reaktorów jądrowych. Proces gazyfikacji węgla wymaga dostarczenia dużych ilości energii. Gazyfikacja węgla do tej pory była stosowana do produkcji paliw płynnych, teraz celem jest produkcja gazu do spalania w turbinach. Mają z tego wynikać korzyści dla środowiska naturalnego w postaci niskiej emisji pyłów, tlenków azotu i dwutlenku siarki.
Grae przyznaje, że Polska jest dla konsorcjum doskonałym rynkiem ponieważ są tu bogate złoża węgla a firmy Westinghouse i PBMR produkują reaktory mogące być używane do gazyfikacji lub produkcji tworzenia paliw płynnych z węgla. Zdaniem konsorcjum rozwój nowoczesnych technologii daje szansę tym kopalniom, gdzie tradycyjna eksploatacja jest obecnie uważana za nieopłacalną.
Jak przekonywali przedstawiciele konsorcjum realizacja tych planów wiązałaby się z budową na Śląsku przemysłowej elektrowni atomowej, składającej się z 4 bloków o łącznej mocy 660 MW. Ze zgazowywaniem i produkcją paliw płynnych z węgla wiąże się jednak kilka zagrożeń, nie występujących w Stanach Zjednoczonych i RPA – głównie chodzi tu o konieczność uwzględniania w kosztach działalności emisji dwutlenku węgla.
George D. Crowley Jr., prezes The Crowley Group, wskazuje, że innym znaczącym ryzykiem, które trzeba brać pod uwagę przy produkcji paliw płynnych z węgla jest cena ropy. Obecne, wysokie ceny ropy sprzyjają poszukiwaniom alternatywnych sposobów otrzymywania paliw płynnych. W przypadku istotnego obniżenia się cen ropy mogłoby się okazać, że produkcja paliw płynnych z węgla może być nieopłacalna. Oczywiście nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, jak w przyszłości będą kształtowały się ceny ropy, można często spotkać opinie, że znaczących spadków nie ma co oczekiwać.
Czysty węgiel w Warszawie?
Kilka dni po wizycie przedstawicieli atomowego konsorcjum, GE Energy ogłosiło, że uruchomi w Warszawie europejskie „centrum doskonałości”, pracujące nad technologiami czystszego węgla.
Zdaniem Johna Krenickiego, prezesa i dyrektora generalnego GE Energy, nowe centrum stanowić będzie dla GE bazę, która pozwoli wykorzystać nowoczesną technologię zgazowania węgla (IGCC) w całej Europie. Zakład będzie również zapewniał wsparcie inżynieryjne dla usług środowiskowych, a także działów optymalizacji i kontroli GE Energy, co pozwoli zaoferować branży węglowej szerokie możliwości wykorzystania tego surowca.
– Ze względu na bogate zasoby węgla, kadrę wykwalifikowanych inżynierów i rosnące zapotrzebowanie na energię, Polska stanowi naturalną lokalizację dla centrum. Technologie, które GE będzie rozwijać w nowym centrum, będą bardzo istotne nie tylko z perspektywy zaspokojenia zapotrzebowania energetycznego Polski, ale także rozwiązania problemów energetycznych w skali Unii Europejskiej – przekonuje Krenicki.
Opracowana przez GE technologia IGCC przekształca węgiel w czyste paliwo opałowe, które wykorzystywane jest do wytwarzania energii elektrycznej w bloku gazowo-parowym ze zintegrowanym zgazowaniem węgla. Technologia IGCC, używająca „czystszego węgla”, to produkt inicjatywy ecomagination, zapoczątkowanej przez GE, aby szukać odpowiedzi na takie wyzwania, jak potrzeba czystszych i bardziej wydajnych źródeł energii, zmniejszenie emisji zanieczyszczeń czy zapewnienie wystarczającej ilości czystej wody. Jak przekonują przedstawiciele GE Energy zakład powinien rozpocząć działalność w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy.
Polityczne wsparcie
Podczas swej wrześniowej wizyty w Stanach Zjednoczonych premier Jarosław Kaczyński rozmawiał z przedstawicielami GE Energy, na temat planów koncernu wybudowania w Polsce elektrowni o mocy 600 MW, gdzie energia elektryczna miałaby być produkowana przez zgazowywanie węgla. Na Florydzie działa już elektrownia o podobnej technologii, z tą różnicą, że posiada ona 3 razy mniejszą moc niż obiekt planowany w Polsce.
Koszt takiej elektrowni szacowany jest na około 1 miliard dolarów – to znacznie więcej niż w przypadku elektrowni konwencjonalnych, gdzie przyjmuje się, że 1 MW mocy zainstalowanej kosztuje ok. 1-1,2 mln euro.
GE Energy liczy, że część pieniędzy na budowę elektrowni w Polsce pochodziłoby ze środków Unii Europejskiej. Na unijne fundusze liczy także konsorcjum firm PBMR, Westinghouse Electric, Thorium Power i Crowley Group. Te, i inne podobne projekty jakie mogą pojawić się w przyszłości, prawdopodobnie otrzymają polityczne wsparcie ze strony polskiego rządu. Premier Kaczyński podkreślał, że sprawom bezpieczeństwa energetycznego poświęcił dużą część swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Wiadomo, że ze Stanów Zjednoczonych nie będziemy importować surowców energetycznych, więc może Polska zaimportuje stamtąd technologie.
Podobne plany
Podobne plany mają także koncerny europejskie. Chyba najbardziej zaawansowane plany mają koncerny Shell i ThyssenKrupp, które wspólnie chcą budować na Śląsku instalacji zgazowania węgla kamiennego na potrzeby energetyki (przetwarzania węgla w gaz syntetyczny) oraz przemysłu paliwowego i chemicznego. Instalacja ma kosztować od 1 do 3 miliardów euro.
– Chcemy wspólnie z polskimi firmami przygotować konkretny biznesplan takiego przedsięwzięcia. Potrzeba na to około pięciu miesięcy, od chwili rozpoczęcia prac. Proces projektowania i zamknięcia finansowania trwa ok. 15 miesięcy, a sama budowa ok. 3- 3,5 roku – mówi Victor Boraks, szef spółki Consolidated Oil Services, reprezentującej koncern Shell i spółkę Uhde z grupy ThyssenaKrupp.
Według Boraksa, obecnie jest dobry czas na podejmowanie tego typu przedsięwzięć. Jak powiedział, Uhde i Shell budują już dwie instalacje zgazowania węgla w Chinach, pierwsza z nich ruszy w przyszłym roku i zamierzają rozwijać tę technologię w innych częściach świata, także w Europie i w Polsce, w zależności od zapotrzebowania rynku na produkty takiej instalacji – energię elektryczną, produkty chemiczne oraz benzynę. – Uhde i Shell Gas &Power, blisko współpracujące w dziedzinie gazyfikacji węgla na całym świecie, zadeklarowały wsparcie dla stworzenia w Polsce wiarygodnego biznesplanu, związanego z konkretnymi kopalniami i konkretnym rynkiem – powiedział Boraks.
Dodaje, że muszą wziąć w tym udział polscy dostawcy węgla i odbiorcy produktów. Jeżeli to się uda, będziemy mogli podpisać się pod takim dokumentem i mówić o przygotowaniach do realnej inwestycji. Według niego, w zależności od proporcji wytwarzanych przez instalację produktów, mogłaby ona zużywać 2-3 mln ton węgla rocznie, działając w oparciu o jedną kopalnię. Oznaczałoby to koszt inwestycji co najmniej 1 mld euro, maksymalnie 2,5-3 mld euro. Odbiorcami, oprócz dystrybutorów energii, byłyby zakłady azotowe np. Puławy i Kędzierzyn oraz rafinerie jak Orlen i Lotos.
Technologia zgazowania polega na przetworzeniu węgla na gaz syntetyczny, który może mieć różne zastosowania. Może napędzać generatory produkujące energię, ale także służyć do wytwarzania syntetycznej benzyny, mocznika, amoniaku itp. Produkty mogłyby trafiać nie tylko do odbiorców krajowych, ale także na eksport. Boraks wyraził nadzieję, że polskie firmy paliwowe i energetyczne potraktują sprawę priorytetowo i zaangażują się we wspólne przygotowanie biznesplanu.
Obecnie trudno liczyć na poważne zaangażowanie się w te projekty polskich firm górniczych czy paliwowych – nie mają one ani wystarczających pieniędzy, które potrzebne są na tego typu inwestycje, ani nie dysponują odpowiednimi technologiami. Współpraca z zagranicznymi partnerami jest więc koniecznością. Podobnie jest w przypadku rodzimych naukowców.
Oprac. DD
POTRZEBA 10 MLD ZŁ NA INWESTYCJE
ZAPLANOWAĆ ROZWÓJ
Polskie górnictwo może stanowić jeden z elementów gwarantujących bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej. Żeby to było możliwe niezbędne są wielkie inwestycje, których wartość w najbliższych latach powinna wynieść około 10 mld zł.
– Czeka nas tworzenie i implementacja zaawansowanych technologii karbo-energetycznych i karbo-chemicznych, czyli rozwijanie wysokosprawnych, niskoemisyjnych i czystych technologii wykorzystania węgla, ukierunkowanych na efektywne i maksymalne wykorzystanie energii chemicznej węgla – mówi o przyszłości węgla Jerzy Buzek, deputowany do Parlamentu Europejskiego.
W długookresowej perspektywie wymagana jest, zdaniem Buzka, integracja zadań górnictwa, energetyki i chemii. W perspektywie ok. 50 latmożliwa będzie na szeroką skalę gospodarka „wodorowa” wytwarzania energii elektrycznej w dużych źródłach, możliwość zaopatrywania odbiorców rozproszonych w paliwa zawierające zakumulowaną „czystą” energią chemiczną dla zastosowań lokalnych a także możliwość wytwarzania energii elektrycznej z dużą sprawnością w ogniwach paliwowych.
W Unii Europejskiej prace nad tymi rozwiązaniami już trwają. Jak mówi Jerzy Buzek – do najważniejszych prac zaliczono wspomaganie skojarzonych systemów produkcji energii, ciepła i surowców chemicznych (gazu syntezowego), technologie wydzielania i sprężania dwutlenku węgla zawartego w gazach spalinowych, technologie wytwarzania nowych materiałów dla potrzeb budowy infrastruktury do transportu dwutlenku węgla. Do ważnych zadań zaliczono także separację i oczyszczanie gazów przemysłowych, syntezy chemiczne wykorzystujące produkty zgazowania i pirolizy węgla, technologie przygotowania paliw stałych oraz nowe metody i instalacje do energetycznego wykorzystania zwłaszcza węgli niskiej jakości.
W celu przyśpieszenia tych prac, według Buzka, należy opracować spójną politykę energetyczną kraju z polityką wydobycia i zagospodarowania węgla oraz ewentualną konkurencją węgla importowanego, uwzględnić w planach rozwojowych górnictwa zmieniające się jakościowo zapotrzebowanie na węgiel ze względu na prognozowane stosowanie nowych technologii energetycznych. Konieczne jest także stworzenie europejskiego lobby na rzecz czystego węgla, w szczególności z krajami stosującymi węgiel w energetyce, jak np. Niemcy.
Te zadania nie będą mogły jednak zostać zrealizowane bez wielkich inwestycji. Zdaniem analityków ING Banku sektor górniczy w najbliższych latach wymaga inwestycji o wartości około 10 miliardów złotych. Szacunki Ministerstwa Gospodarki mówią o 2 mld tylko w roku 2006. Zdaniem przedstawicieli ING dobra koniunktura w górnictwie sprzyja rozwojowi i jest najlepszym momentem na inwestycje.
– Według naszych szacunków potrzeby inwestycyjne sektora, tylko w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego, wynoszą około 5 mld zł. To doskonale obrazuje jakie wyzwania stoją przed polskim górnictwem. Udostępnienie nowych pokładów, odnowienie parku maszynowego, ochrona środowiska czy kwestie poziomu zatrudnienia wymagają olbrzymich środków – przekonuje Kazimierz Rajczyk, dyrektor zarządzający sektorem energetycznym w ING Banku. Zdaniem Rajczyka do możliwości i szans rozwojowych polskiego górnictwa, zwiększających zainteresowanie tym sektorem instytucji finansowych, należą udział węgla w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju, znaczące rozpoznane zasoby, rozwój czystych technologii węglowych i utrzymujące się wysokie ceny ropy i gazu. Wśród czynników odstraszających finansistów od górnictwa są spadek zapotrzebowania na węgiel na tradycyjnych rynkach zbytu, konkurencja cenowa światowych producentów, wysokie koszty transportu i wysokie koszty ekologiczne.
Bardzo dużo mówi się także o konieczności zwiększania oszczędności w sektorze węglowym. Jak przekonuje prof. Wiesław Blaschke, kierownik Zakładu Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, aby obniżać koszty wydobycia węgla, przy stałych kosztach spółek węglowych na poziomie ok. 60 proc., powinniśmy zwiększać wydobycie, a nie zmniejszać.
– Południowy Koncern Węglowy zwiększył poziom wydobycia, przez co zmniejszyły się koszty produkcji 1 tony. To samo zrobiła kopalnia Bogdanka, która planuje zwiększyć wydobycie do 10 mln ton rocznie, aby obniżyć jednostkowe koszty i zwiększyć swoją konkurencyjność – przypomina Wiesław Blaschke.
Jego zdaniem pozostałe firmy górnicze nie idą w tym kierunku, przez co częściowo same wpędzają się w kłopoty. Przekonuje on, że jeżeli dodatkowe ilości węgla będą dobrej jakości to więcej węgla niż obecnie można sprzedać za granicą. Unia Europejska importuje ok. 180 mln ton węgla rocznie, są więc możliwości ulokowania tam dodatkowych ilości polskiego węgla. Zwiększenie eksportu będzie możliwe pod warunkiem, że surowiec ten będzie odpowiedniej jakości, ponieważ w Unii Europejskiej nie zużywa się węgla marnej jakości, zawierającego kamień. Jak mówi prof. Blaschke, w Polsce mamy poważne zaległości jeśli chodzi o wzbogacanie węgla. Zlikwidowano wiele zakładów przeróbczych, upadły zakłady prywatne, które mogły świadczyć usługi na rzecz kopalń.
O uwarunkowaniach rozwoju polskiego górnictwa dyskutowano podczas konferencji „Górnictwo w Polsce”, jaka odbyła się 25 września w Katowicach. Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa była partnerem organizacyjnym konferencji.
Podczas dyskusji wiele miejsca poświęcono analizie strategii dla górnictwa węgla kamiennego, przedstawionej przez Ministerstwo Gospodarki. Stanowisko GIPH dotyczące strategii przedstawił prezes Janusz Olszowski. Wśród jej krytyków znaleźli się także m.in. wicepremier Janusz Steinhoff, prof. Jan Szlązak oraz przedstawiciele Związku Zawodowego Górników w Polsce i Solidarności.
Oprac. Donald Dusek
DZIAŁANIA KOMPANII WĘGLOWEJ
DLA OCHRONY ŚRODOWISKA
Kompania Węglowa S.A. rozpoczęła swoją działalność gospodarczą 1 lutego 2003 roku. Skupiała wówczas dwadzieścia trzy kopalnie, funkcjonujące wcześniej w strukturach pięciu różnych spółek węglowych. Poza kopalniami w Kompanii znalazły się również specjalistyczne zakłady zaplecza technicznego. Powstała więc największa w Europie firma górnicza, zdobywająca coraz bardziej znaczącą pozycję na trudnym rynku węglowym.
– Kompania Węglowa S.A. uczestnicząc w realizacji rządowego programu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego buduje swoje nowoczesne oblicze rynkowe, produkcyjne oraz finansowe. Tworzy wizerunek firmy funkcjonalnie zorganizowanej, efektywne zarządzanej i wiarygodnej dla partnerów w biznesie – podkreśla dr inż. Leszek Kloc, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii. – W chwili obecnej Kompania, grupująca w swoich strukturach siedemnaście kopalń węgla kamiennego oraz pięć zakładów specjalistycznych ściśle powiązanych z resortem, posiada zdolność wydobywczą na poziomie 55 mln ton węgla rocznie. Górnictwo węgla kamiennego, niezależnie od stosowanych technologii eksploatacji, ingeruje w środowisko naturalne powodując określone, negatywne skutki. W działalność Kompanii jak i w całe górnictwo węgla kamiennego wpisane jest negatywne oddziaływanie na środowisko. Toteż wszelkie działania proekologiczne skierowane są na minimalizację tych skutków. W programie restrukturyzacyjnym górnictwa jako jedne z najważniejszych uznane zostały działania zmierzające do zmniejszenia szkodliwego oddziaływania na środowisko i związanych z tym kosztów ekologicznych, a nasze kopalnie prowadzą eksploatację z zapewnieniem szczególnej troski o stan środowiska naturalnego. Mając na uwadze czynniki społeczne oraz środowiskowe związane z prowadzeniem eksploatacji pod zurbanizowanymi terenami województwa śląskiego, Kompania zapewnia szczególne preferencje na rzecz racjonalnego korzystania z zasobów środowiska oraz jego ochrony. Celem zapewnienia pozytywnego odbioru społecznego oraz dobrej współpracy przedsiębiorcy górniczego, jakim bez wątpienia jest Kompania, z lokalnymi samorządami prowadzone są prace w ramach Zespołów Porozumiewawczych, gdzie w drodze negocjacji ustalane są warunki prowadzenia eksploatacji górniczej.
W związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, ingerującą w ekosystem regionu, kopalnie i zakłady zrzeszone w Kompanii Węglowej S.A. mają na względzie zapewnienie szczególnych preferencji na rzecz działań związanych z racjonalnym korzystaniem z zasobów środowiska oraz jego ochrony. Kompania Węglowa S.A. postawiła sobie za jeden z celów priorytetowych funkcjonowanie zgodnie z zasadami „Strategii zrównoważonego rozwoju”. W tym celu wprowadzono w życie„Program ochrony środowiska dla kopalń i zakładów wchodzących w skład Kompanii Węglowej S.A. na lata 2003 – 2006”, który określa kierunki podejmowanych w tej materii działań. Program ten, prowadzący do poprawy wskaźników ochrony środowiska uzyskał akceptacją ministra środowiska.
Głównymi czynnikami określającymi wywieraną presję środowiskową, powstającą podczas prowadzenia procesów planowania, wydobycia, przeróbki oraz sprzedaży węgla kamiennego jest występowanie szkód powstałych w wyniku ruchu zakładów górniczych, wytwarzanie odpadów pogórniczych oraz zrzut zasolonych wód dołowych. Kompania prowadzi szerokie spektrum działań na rzecz ochrony środowiska.
Minimalizowanie wpływu
eksploatacji górniczej na powierzchnię terenu odbywa się poprzez odpowiedni dobór profilaktyki górniczej ograniczającej występowanie deformacji powierzchni terenu. Dr Leszek Kloc zwraca uwagę, że profilaktyka górnicza polega na takim kształtowaniu parametrów eksploatacji, aby prognozowane wskaźniki były równe lub mniejsze od odporności obiektów na powierzchni. Wśród działań profilaktycznych należy przede wszystkim wymienić.:
Duży nacisk kładzie się również na profilaktykę budowlaną. Polega ona m.in. na podziale długich i nieregularnych obiektów na krótsze, niezależne konstrukcyjne segmenty tworzone za pomocą przerw dylatacyjnych, wymianie starych stropów drewnianych oraz ceglanych sklepień odcinkowych na stropy żelbetowe. Zabezpieczeniu poddawane są fundamenty za pomocą przepon, opasek lub płyt zewnętrznych, kotwieniu stropów za pomocą ściągów stalowych. Jednocześnie na etapie sporządzania części szczegółowych planów ruchu, kopalnie dokonują porównania prognozowanych deformacji terenu z odpornością obiektów powierzchniowych. Dokonana analiza porównawcza pozwala na korektę planów eksploatacyjnych lub podjęcie decyzji o ewentualnym dodatkowym zabezpieczeniu obiektów. Ponadto plany ruchu kopalń, przed zatwierdzeniem przez stosowne organy nadzoru górniczego, muszą być zaopiniowane przez samorząd terytorialny oraz użytkowników obiektów kubaturowych i infrastruktury technicznej. Aby nie dochodziło do ewentualnych konfliktów czy „zgrzytów” pomiędzy Kompanią a lokalnymi samorządami, przy jednoczesnym dążeniu do zachowania społecznego spokoju oraz zapewnienia dobrego postrzegania firmy przez mieszkańców rejonów górniczych, prowadzone są negocjacje w ramach specjalistycznych Zespołów Porozumiewawczych, w wyniku których ustalane są warunki eksploatacji górniczej. Jednocześnie w celu zmniejszenia wytwarzanych odpadów górniczych głównie poprzez tak zwane działania „u źródła”, kopalnie maksymalnie ograniczają ilości odpadów kierowanych na zwałowiska poprzez ich gospodarcze wykorzystanie w podziemnych wyrobiskach i starych zrobach, jak również na powierzchni, polegające na promowaniu „produktowego” wizerunku odpadów górniczych. Dotychczas prowadzona gospodarka skałą płonną polegająca na maksymalnym ograniczeniu jej powstawania oraz gospodarczym wykorzystaniu, uległa rozszerzeniu o spojrzenie „produktowe” uwzględniające aspekt produkcji kruszyw na bazie skały płonnej.
Kompania jest największym wytwórcą odpadów, których w roku ubiegłym wyprodukowano w ilości ok.16,5 mln, z czego 15,9 mln ton w wyniku wzbogacania węgla. Kopalina towarzysząca wydobyciu i przeróbce węgla, traktowana dotąd jako odpad, stanowi naturalny surowiec naszego kraju który przede wszystkim
należy wykorzystać.
W związku z tym już w roku 2005 stworzono w firmie funkcję pełnomocnika Zarządu ds. Gospodarki Skałą Płonną. Takie posunięcie ma zdynamizować kształtowanie polityki gospodarki tą kopaliną. Tworzenie Planu Gospodarki Odpadami opiera się o jednostkowe plany dla każdej kopalni i zakładu oddzielnie. W tym celu powołano Pełnomocników Kopalń. Działalność operatora powinna polegać m.in. na poszukiwaniu optymalnych rozwiązań w zakresie planowania sposobów wykorzystania skały płonnej, uporządkowania obrotu odpadów powęglowych, przy jednoczesnym dostosowaniu się do warunków formalno – prawnych oraz niezbędnych zmian technologii, które stosuje się przy ich gospodarczym wykorzystaniu. Kolejnym krokiem jest pozyskiwanie i utworzenie terenów dla magazynowania gotowych produktów, różnego rodzaju kruszyw oraz odpadów do dalszej przeróbki. Ważnymi elementami strategii jest stworzenie systemu monitoringu procesów wytwarzania, magazynowania, dystrybucji odpadów powęglowych i uzyskanych z nich kruszyw oraz wyznaczania stacji przeładunkowych. Mając na uwadze szeroko zakrojoną racjonalną gospodarkę skałą płonną w Kompanii opracowano ramowe wytyczne, które obejmują m.in.: „produktowe” podejście do problemu, w wyniku którego
nie powstają odpady
lecz surowce wtórne; rozeznanie możliwości zbytu alternatywnych materiałów budowlanych, podsadzkowych, do produkcji cementu oraz lekkich do produkcji bloków betonowych; poszukiwanie nowych miejsc wykorzystania gospodarczego przy współpracy z lokalnymi samorządami i jednostkami administracji państwowej; kampanię informacyjną o przydatności skały płonnej do wykorzystania przy rekultywacji terenów, robotach hydrotechnicznych, budownictwie inżynieryjnym. W sierpniu ub. r. opracowano Kompleksową Koncepcję Zagospodarowania Skały Płonnej Kompanii Węglowej S.A. Rozeznano możliwości udziału firmy w procesie budowy dróg i autostrad, przygotowano oraz opiniowano postępowania związane z procedurami przetargowymi oraz zawieraniem umów. Nawiązano także współpracę w zakresie sprzedaży (kruszyw) kamienia, odpowiadającego wymogom normy europejskiej i budowniczych dróg ekspresowych oraz autostrady na terenie Republiki Czeskiej.
Kolejnym problemem wymagającym kompleksowych rozwiązań jest zmniejszenie szkodliwego oddziaływania kopalnianych wód zasolonych na wody powierzchniowe. Postawiony sobie przez Kompanię cel proekologiczny, realizowany jest głównie dzięki kontrolowanemu zrzutowi zasolonych wód. Prowadzone są także działania „u źródła”. Obecnie Kompania Węglowa S.A. wprowadza w życie „Program przedsięwzięć związanych z ograniczeniem zrzutu wód z kopalń odprowadzających je do górnej Wisły”. Nadrzędnym celem tego programu jest ograniczenie oddziaływania wód kopalnianych na wody zlewni rzeki Małej Wisły i Wisły. Efektem wynikającym z całkowitej realizacji planowanych przedsięwzięć będzie zapewnienie, poprzez istniejące zbiorniki retencyjne, retencjonowanego zrzutu dostosowanego do warunków hydrologicznych Wisły. W ramach ochrony hydrotechnicznej rzeki Odry. Kompania wykorzystuje istniejący System Kolektora Olza, jednocześnie zapewniając retencjonowany zrzut zasolonych wód dołowych.
Poczynania Kompani Węglowej S.A. w walce o ochronę środowiska naturalnego nie pozostają bez echa. W 2004 roku jury VI edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego, którego jednym ze współorganizatorów jest GIPH, organizowanego pod patronatem Prezydenta RP, nagrodziło kopalnie wchodzące w skład spółki. Laureatem w kategorii „Technologia godna polecenia” została KWK „Bolesław Śmiały za zadanie proekologiczne pn. „Rekultywacja techniczna i biologiczna składowiska odpadów pogórniczych Skalny”. Likwidacja „zapożarowania” oraz rekultywacja techniczna i biologiczna składowiska przyniosła następujące efekty ekologiczne: likwidację emisji gazów pożarowych do atmosfery oraz jego uciążliwości zapachowych, poprawę walorów krajobrazowych, powrót do życia biologicznego na teren składowiska, możliwość wykorzystania jego powierzchni do szeroko rozumianej rekreacji i sportu.
Wyróżnienie w kategorii „Firm przyjazna środowisku” otrzymała kopalnia „Knurów” za ważne zadanie proekologiczne jakim była budowa zakładowej oczyszczalni ścieków w rejonie szybów głównych zakładu.
Ponownie w roku 2005 działalność Kompanii w zakresie ograniczenia niekorzystnego oddziaływania na środowisko oraz poprawy jego stanu
została nagrodzona
przez kapitułę Polskiej Izby Ekologii – Konkursu Ekolaury. Przyznane zostały wyróżnienia kopalniom „Rydułtowy – Anna” oraz „Piast”. Pierwsza z nich otrzymała je za przedsięwzięcie pn. „Ukształtowanie i zagospodarowanie terenu w kierunku rekreacyjno – sportowym rejonu zwałowiska Wrzosy”. Rejon zlikwidowanych osadników mułowych, który przylega bezpośrednio do zwałowiska „Wrzosy”, został zdegradowany i przekształcony w wyniku działalności kop. „Anna”. Kopalnia utrzymywała na tym terenie pięć awaryjnych osadników mułowych o łącznej pojemności 262.300 m.3., które służyły do wprowadzenia wody z obiegu wodno-mułowego Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla kopalni „Anna”. Nagromadzony muł, po wysuszeniu, wybierano z osadników i przeznaczano do gospodarczego wykorzystania. Deniwelacje terenu osiągnęły ponad 12 m tworząc lokalne zagłębienia terenowe, które były wypełniane, w sposób niekontrolowany, odpadami przez okoliczną ludność. Po robotach związanych z ukształtowaniem technicznym rejonu osadników mułowych z wykorzystaniem odpadów pogórniczych stworzono przyjemne dla oka tereny widokowe. Zaś dla amatorów czynnego wypoczynku wykonano szereg obiektów służących do codziennej rekreacji, takich jak tor kolarski przełajowy, korty tenisowe, boiska do koszykówki.
KWK „Piast” została wyróżniona za produkcję ekologicznego węgla o uziarnieniu 6 – 200 mm o nazwie „Retopal” przeznaczonego do spalania w niskoemisyjnych kotłach retortowych. Produkt ten jest źródłem „czystej energii”, bowiem spalany w piecach retortowych spełnia kryteria znaku bezpieczeństwa ekologicznego, co zostało potwierdzone przez Instytut Przeróbki Węgla dla kotłów „Eko-Leg”.
Zaangażowanie Kompanii Węglowej S.A. w poprawę stanu środowiska naturalnego w roku 2006 spotkał się z uznaniem jury VII edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego, którego jednym z głównych organizatorów jest GIPH. W kategorii „Produkt przyjazny środowisku” została laureatem za produkcję „Retopalu”. Równocześnie za całokształt działalności oraz za przedsięwzięcie pn. „ Instalacja przemysłowego wykorzystania popiołów lotnych, wód słonych i odpadów poflotacyjnych” KWK „Szczygłowice” została wybrana laureatem w kategorii „Firma przyjazna środowisku”. Również kopalnia w tej samej kategorii – „Ziemowit,” otrzymała wyróżnienie za zainstalowanie systemu oczyszczania wód dołowych z radu na poziomie 650 m.
Ekologiczny „Retopal” z kopalni „Piast” otrzymał również nagrodę specjalną jako najbardziej ekologiczny produkt prezentowany na IV Tyskich Targach Budownictwa i Przedsiębiorczości i Ekologii w Imielinie. Na uwagę zasługuje także fakt przyznania przez Polska Izbę Ekologii nagrody specjalnej dla Kompanii Węglowej S.A. jako firmy, która we współdziałaniu z Izbą najbardziej efektywnie pracuje na rzecz ochrony środowiska.
Za realizację inwestycji pn. „System oczyszczania wód dołowych z radu na poz. 650” KWK „Ziemowit” uzyskała wyróżnienie. Była to budowa stacji odradowania wód z poz. 650 m, w oparciu o sprawdzoną w praktyce technologię opracowaną przez GIG.
Dyrektor Leszek Kloc stwierdził – Wychodząc naprzeciw rozwojowi nowych technologii i strategii gospodarczej Unii Europejskiej, działania Kompanii Węglowej S.A. ukierunkowane są na wkomponowanie się w obszar priorytetów związanych z rozwojem ochrony środowiska, mając na względzie zwiększenie efektywności ekonomicznej produkcji węgla. Realizowane oraz planowane zadania w obszarze środowiska naturalnego i różnych form jego ochrony pociągają za sobą znaczne zaangażowanie finansowe. W roku 2004 nakłady na usuwanie szkód wywołanych ruchem zakładów górniczych wyniosły 118,5 mln zł. Jednocześnie nakłady na rekultywacje terenów poprzemysłowych wyniosły 45,2 mln zł., a na inwestycje związane z ochroną środowiska – 35,5 mln zł. W roku 2005 nakłady na usuwanie szkód górniczych wyniosły 157,3 mln zł., na rekultywację terenów poprzemysłowych – 44,1 mln zł, zaś na inwestycje – 44,7 mln zł. W roku bieżącym natomiast planuje się wydanie na usuwanie szkód kwotę 177,3 mln zł, na rekultywację – 47,1mln zł. jednocześnie planowane nakłady inwestycyjne na ochronę środowiska mają się kształtować w wysokości 53,3 mln zł. Oznacza to gwarancję zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko naturalne, przy jednoczesnym pozytywnym wpływie na rozwój gospodarczy i społeczny regionu.
Oprac. MB
Kolumna dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej w Katowicach
ZUŻYCIE WĘGLA DO ROKU 2030
DWA RAZY WIĘCEJ
W scenariuszu bazowym (rozwój gospodarki podobny do obecnego) prognozy wykonywanej przez Urząd ds. Informacji Energetycznej ( USA)widać, że zużycie węgla na świecie ulegnie prawie podwojeniu w okresie od 2003 do 2030 roku, z 5,4 mld do 10,6 mld t. Przy czym w krajach nie należących do OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) ten przyrost wyniesie 81 procent. Udział węgla w ogólnej konsumpcji energii na świecie wzrośnie z 24% w roku 2003 do 27 % w roku 2030.
Zużycie węgla będzie wzrastać średnio o 3% w okresie 2003-2015, a następnie nieco zmaleje do 2% rocznie w okresie od 2015 do 2030.
W roku 2030 udział węgla w ogólnoświatowej konsumpcji energii zwiększy się do 27%, zaś w sektorze produkcji energii elektrycznej udział ten wyniesie 41% w roku 2030, czyli będzie na takim samym poziomie jak obecnie. Jeżeli chodzi o handel międzynarodowy, to zwiększy on się z 764 mln ton w roku 2003 do 1 mld 122 mln ton w roku 2030. Całkowite przemysłowe zasoby węgla szacowane są na 1.001 mld ton, co wystarczy, przy obecnym tempie konsumpcji na około 180 lat. Chociaż zasoby węgla są rozłożone na dużym obszarze świata, to jednak 67% tych zasobów zlokalizowana jest w czterech regionach: Stanach Zjednoczonych ( 27%), Rosji ( 27%), Chinach (13%) i Indiach (10%).
EUROPA
Do głównych użytkowników węgla w Europie należą takie kraje jak: Niemcy, Polska, Grecja, Turcja, Wielka Brytania i Republika Czeska. W dużym stopniu Europa uzależniona jest od importu węgla kamiennego. Znaczną cześć energii wytwarza się również z rodzimych zasobów wegla brunatnego Stabilna prognoza zużycia węgla w Europie oznacza odejście od odnotowanego spadku tego zużycia w latach 1990-2003. Poza planowaną budową i już oddanymi elektrowniami opalanymi węglem w Turcji i Grecji, ponowne zainteresowanie węglem odnotowano w szeregu krajach europejskich, co objawia się zastępowaniem starych elektrowni przez nowe, opalane węglem lub modernizacją istniejących elektrowni węglowych. Producenci energii elektrycznej z Niemiec, Hiszpanii, Francji, Włoch, Polski, Republiki Czeskiej i Słowacji poinformowali o swoich planach modernizacji lub wymiany istniejących mocy energetycznych z wykorzystaniem wegla w ciągu kolejnych dziesięciu lat. Podobne plany, zarówno budowy nowych elektrowni węglowych jak i modernizacji starych są w Bośni i Hercegowinie, Serbii, Czarnogórze, Bułgarii, Rumunii i Ukrainie. Producenci energii elektrycznej z Niemiec zamierzają budować 11, 5 GW mocy w oparciu o węgiel do roku 2011, przede wszystkim jako proces zamiany obecnie istniejących starych elektrowni. Wśród czynników powstrzymujących bardziej dynamiczny wzrost konsumpcji węgla w tym regionie można wymienić ciągłą penetrację gazu ziemnego do energetyki i przemysłu, rosnące wykorzystanie paliw ze źródeł odnawialnych, jak też ciągłą presję ze strony Komisji Europejskiej na państwa członkowskie w sprawie redukcji dotacji wspierających krajową produkcję węgla kamiennego. Zużycie węgla w Europie ma wzrosnąć do roku 2030 jedynie o 40 mln ton ( 5%). Niemniej jednak region ten jest i w dalszym ciągu pozostanie znaczącym rynkiem dla węgla.
ROSJA
Oddzielne miejsce w regionie przypada Rosji. W roku 2003 zużycie węgla w tym kraju wyniosło 251 mln ton, a według prognoz w roku 2030 ma wynieść 382 mln ton. W roku 2003 Rosja produkowała na bazie węgla 20 % energii elektrycznej, zaś w roku 2030 ma to być jedynie 10%. W większości przypadków gaz ziemny wydaje się być w tym kraju najbardziej ekonomiczną opcją przy budowie nowych mocy wytwórczych w energetyce. W przypadku nowych elektrowni na paliwa kopalne strategia rosyjska zachęca do budowy elektrowni węglowych z wykorzystaniem najnowszych technologii spalania w regionie Syberii, a w zachodnich regionach i wschodnich zaleca budowę elektrowni na gaz zimny.
CHINY i INDIE
Duży, prognozowany wzrost zużycia węgla w Chinach i Indiach oparty jest na silnym wzroście gospodarczym (6 % rocznie dla Chin i 5,4 % rocznie dla Indii w okresie od 2003 do 2030). Razem te dwa kraje stanowić będą 70% wzrostu popytu na węgiel w skali globalnej. Znacząca część wzrostu popytu na energię w tych krajach będzie zaspokajana przez węgiel. W Chinach wzrost zużycia węgla będzie rósł o 4,2% rocznie do roku 2030. W porównaniu w USA wzrost sektora energetycznego rocznie to 1,6 %. Na koniec roku 2003 Chiny posiadały 239 GW mocy zainstalowanej w elektrowniach węglowych. Aby zaspokoić popyt na energię elektryczną, który towarzyszyć będzie gwałtownemu rozwojowi gospodarki, potrzebnych będzie w roku 2030 około 546 GW nowych mocy pochodzących z węgla ( bez wymiany już istniejących). Rząd chiński czynnie promuje rozwój przemysłu przetwórstwa węgla na paliwa płynne na dużą skalę. Wstępna produkcja paliw syntetycznych z wegla ma się rozpocząć w roku 2007 w autonomicznym regionie Mongolii Wewnętrznej. Zakład taki budowany jest przez Korporację –Shenhua Coal Liquefaction Corporation i będzie miał wstępną wydajność rzędu 60 000 baryłek dziennie. Drugi projekt w zakresie upłynniania o wydajności 80 000 baryłek dziennie jest na etapie studium wykonalności i ma być realizowany w prowincjach Shaanxi i Ningxia przez grupy węglowe Shaanxi i Ningxia. Indie, podobnie jak Chiny, przewidują znaczny wzrost konsumpcji wegla. Zużycie węgla tylko do produkcji energii elektrycznej ma rosnąć w Indiach w tempie 2,7% rocznie. Produkcja energii elektrycznej na bazie węgla ulegnie do roku 2030 podwojeniu z 67 GW w roku 2003 do 161 GW w roku 2030. Obecnie, według danych rządowych, w ramach kolejnego planu pięcioletniego do roku 2007 Indie zwiększą potencjał wytwórczy energii elektrycznej na bazie wegla o 16,5 GW. Do końca roku 2012 planuje się budowę dalszych elektrowni węglowych o łącznej mocy 50 GW. Podobnie jak Chiny, Indie uzależnione są od importu ropy i podobnie jak w Chinach planuje się budowę zakładów upłynniania węgla wspólnie z koncernem SASOL z RPA.
AMERYKA PÓŁNOCNA
Do roku 2025 konsumpcja, wg prognozy, ma wzrosnąć tam do 1.444 mln ton. Stany Zjednoczone posiadają znaczne zasoby węgla i w dużym stopniu uzależnione są w zakresie produkcji energii elektrycznej od węgla. Surowiec ten zajmował 51% udziału paliw w całkowitej produkcji energii elektrycznej USA. W roku 2015 jego udział ma wynieść 48%, po czym ma wzrosnąć do 57% w roku 2030.
Z informacji COALTRANS (maj/czerwiec 2006) wynika, że USA do roku 2025 mogą zwiększyć produkcję węgla o 1,3 mld ton na potrzeby konwersji węgla na paliwa płynne, gaz, wodór i czyste technologie spalania w procesie produkcji energii elektrycznej. Takie informacje pojawiły się w raporcie Departamentu Energii USA, który stwierdza, że maksymalizacja produkcji węgla zmniejszyłaby uzależnienie USA od importu energii i wygenerowałaby ogromne korzyści dla gospodarki krajowej. Na same technologie upłynniania węgla potrzeba byłoby 475 mln ton rocznie, na przetwórstwo węgla na gaz 340 mln ton, na czyste technologie spalania do produkcji energii elektrycznej 375 ml ton, na produkcję wodoru z węgla 70 mln ton i na produkcję etanolu 40 mln ton rocznie do roku 2025. Krajowa Rada Węglowa opiera swoje szacunki na istniejących danych i stwierdza, że obecna infrastruktura górnictwa węglowego mogłaby być rozbudowana aby umożliwić taki rozwój produkcji jak i transportu węgla. Aby te cele osiągnąć potrzeba zaangażować w technologie przetwórstwa wegla 500 mld USD. (350 mld USD przy obecnych kosztach).
W Kanadzie zużycie węgla wzrośnie z 69 mln ton w roku 2003 do 123 mln ton w roku 2030. W krótkiej perspektywie czasowej zużycie węgla utrzymywać się będzie na stabilnym poziomie, tak jak obecnie.
AFRYKA
Zużycie i produkcja węgla na kontynencie afrykańskim są znacząco skoncentrowane w RPA. Około trzy czwarte produkcji przeznaczono na potrzeby krajowe a pozostały węgiel na eksport. Od połowy lat 80. RPA była trzecia na liście światowych eksporterów węgla ( po Australii i USA). W roku 1999 przesunęła się o jedno miejsce w górę, kiedy jej eksport przewyższył eksport USA, a następnie spadła na trzecią pozycje, kiedy Chiny wyeksportowały więcej węgla niż RPA.
RPA jest największym producentem na świecie ciekłych paliw syntetycznych z węgla. Upłynnianie węgla daje 28% obecnych dostaw paliw płynnych w RPA. Zakłady SASOL II i SASOL III mogą produkować dziennie 150 000 baryłek paliw syntetycznych.
W całej Afryce przewiduje się, że zużycie węgla wzrośnie o 117 mln ton od roku 2003 do 2030, przede wszystkim na potrzeby produkcji energii elektrycznej.
Prognozy niedoborów energii elektrycznej w RPA zwiększyły zainteresowanie innych krajów Afryki budową elektrowni węglowych. Dotyczy to przede wszystkim Zimbabwe, Tanzanii, Swazilandu i Botswany.
Ministerstwo Energii Kenii rozpoczęło poszukiwania węgla w nadziei zróżnicowania paliw dostępnych dla sektora energetycznego tego kraju. W Nigerii zaproponowano kilka inicjatyw zwiększenia wykorzystania węgla do produkcji energii elektrycznej, łącznie z rekultywacją rzeki Oji i rozbudową elektrowni Markurdi, jak też wstępnymi planami budowy dużej, nowej elektrowni węglowej w południowo-wschodniej Nigerii. Również Tanzania może ruszyć do przodu z planami budowy dużej elektrowni węglowej. Nowy zakład pomógłby poprawić samowystarczalność kraju w zakresie podaży energii, która obecnie w dużym stopniu zależy od hydroenergii. Elektrownie węglowe oznaczają zwiększone wykorzystanie rodzimego węgla.
Oprac. Sylwia Borkowska
na podstawie materiałów Urzędu ds. Informacji Energetycznej USA i Coaltrans’ u